Kliknięcie w reklamę to dopiero początek. Ktoś zostawia numer telefonu, bo interesuje go mieszkanie albo bezpłatna wycena. I w tym momencie zaczyna się prawdziwa gra. Odezwiesz się pierwszy, masz dobrą szansę na klienta. Odezwiesz się za dzień, ten sam człowiek rozmawia już z trzema innymi biurami.
Pokazujemy tu cały system pozyskiwania leadów, który budujemy dla małych biur nieruchomości: od reklamy, przez pierwszy kontakt, po to, co dzieje się z leadem tydzień później. Krok po kroku, tak jak działa naprawdę.


Krok 1: Reklama, która trafia do właściwych ludzi
Zaczyna się od kampanii na Facebooku i Instagramie, skierowanej do osób, które realnie interesują się nieruchomościami w Twojej okolicy. Nie do wszystkich w promieniu stu kilometrów, tylko do konkretnej grupy dobranej pod lokalizację i zainteresowania.
Reklama prowadzi do prostego formularza albo wiadomości na Messengerze. Im mniej pytań na wejściu, tym więcej osób zostawia kontakt.
Krok 2: Kontakt w 5 minut, zanim ktoś napisze do konkurencji
To jest moment, który najbardziej odróżnia ten system od zwykłej kampanii reklamowej. Gdy ktoś zostawi numer, automatycznie wychodzi SMS i mail. Nie po godzinie. Nie następnego dnia rano. W pięć minut, także w weekend i wieczorem.
Wiadomość nawiązuje do tego, czym dana osoba się interesowała, i podaje prosty następny krok: rozmowa, konkretna oferta albo umówienie obejrzenia mieszkania. Lead widzi, że po drugiej stronie ktoś naprawdę czeka.


Krok 3: Sekwencja, która nie odpuszcza po pierwszej wiadomości
Niewielu ludzi odpowiada na pierwszy kontakt. Większość ogląda ofertę, porównuje, zapomina, wraca do tematu dopiero za kilka dni.
Dlatego system wysyła kolejne wiadomości w dniu 0, 2 i 4, za każdym razem z inną treścią: przypomnienie, dodatkowa informacja o ofercie, pytanie, czy coś się zmieniło. Agent nie musi tego pilnować ręcznie ani pamiętać, komu i kiedy napisać. Robi to sekwencja, w tle, dla każdego leada z osobna.
Krok 4: Wszystko widoczne w jednym CRM
Bez systemu leady lądują wszędzie: w mailu, w Messengerze, na kartce przy telefonie. Część po prostu ginie, bo nikt nie pamięta, że ktoś pytał o mieszkanie dwa tygodnie temu.
W naszym systemie każdy kontakt trafia do jednego CRM zbudowanego pod biuro nieruchomości. Widać tam, na jakim etapie jest dany lead, kto się nim zajmuje i kiedy była ostatnia wiadomość. Właściciel biura widzi cały lejek na raz, zamiast dopytywać agentów, co się dzieje z konkretnym kontaktem.


Krok 5: Raport, który pokazuje, co działa
Raz w miesiącu dostajesz zestawienie: ile leadów przyszło, ile z nich odpowiedziało, ile umówiło się na rozmowę albo obejrzenie mieszkania. To pokazuje, czy budżet reklamowy pracuje, czy trzeba coś zmienić w targetowaniu albo w ofercie.
Z naszego audytu 132 biur nieruchomości wynika, że 83% z nich nie ma żadnego systemu szybkiej reakcji na nowe zapytanie. Piszemy o tym szerzej w raporcie z audytu 132 biur. Nie chodzi o to, żeby mieć więcej reklam. Chodzi o to, żeby nic z tego, co reklama przyniesie, się nie zmarnowało.
Ile to kosztuje i jak to sprawdzić na własnym biurze
System kosztuje 1500 zł miesięcznie, do tego dochodzi budżet reklamowy, który zostaje w Twoich rękach. Pełne rozbicie kosztów pokazujemy w tekście ile kosztuje marketing dla biura nieruchomości.
Zanim zdecydujesz, sprawdź jedną rzecz: jak szybko dziś odpowiada Twoje biuro na nowe zapytanie. Zostaw sobie samemu testowe zgłoszenie i zmierz czas do odpowiedzi. Więcej niż kilka minut? Masz już odpowiedź, ile leadów prawdopodobnie tracisz co miesiąc.
Podsumowanie
System pozyskiwania leadów to kilka elementów, które muszą działać razem: trafna reklama, natychmiastowy kontakt, sekwencja, która nie odpuszcza, jeden CRM i regularny raport. Wyjmij jeden z nich, a reszta traci sens. Reklama bez szybkiej reakcji to po prostu przepalony budżet.
Cały system w akcji pokazujemy na stronie głównej.