Rzeszów
Marketing nieruchomości Rzeszów
Rzeszów rośnie demograficznie, gdy inne miasta się kurczą. Marketing nieruchomości z jawną ceną 1500 zł/mc i kontaktem z leadem w 5 minut.
Rzeszów to ewenement wśród polskich miast wojewódzkich: zamiast się wyludniać, rośnie. Granice miasta rozszerzają się o sąsiednie gminy, a z całego Podkarpacia napływają tu młodzi, którzy zostają na stałe. Dla biura nieruchomości oznacza to popyt, który nie wysycha z roku na rok, ale też rynek, na którym łatwo źle odczytać własną pozycję. Ceny ofertowe nowych mieszkań sięgają 11 200 do 11 500 zł za metr, a kawalerki nawet około 12 900 zł. Mediana cen transakcyjnych z aktów notarialnych to jednak około 8 900 zł za metr. Ten rozjazd między tym, czego się chce, a tym, co realnie pada przy notariuszu, jest codziennym polem gry każdego rzeszowskiego agenta.
Kupujący w Rzeszowie nie są jednorodni. Rodziny szukają spokoju i nowej zabudowy na Drabiniance, w Słocinie czy na obrzeżach: w Przybyszówce, na Kotuli, w Pogwizdowie Nowym. Inwestorzy celują w kawalerki i dwa pokoje w Śródmieściu i przy uczelniach, bo najem studencki i pracowniczy jest tu stabilny przez większość roku. Zalesie na wzgórzach kupuje się za prestiż i zieleń, z cenami 20 do 30 procent powyżej średniej miasta. Trzy różne grupy, trzy różne języki komunikacji. Reklama, która mówi do wszystkich naraz, nie trafia do nikogo. My budujemy przekaz osobno dla rodziny z dzieckiem patrzącej na Drabiniankę i osobno dla inwestora liczącego rentowność kawalerki przy kampusie.
Dlaczego marketing nieruchomości w Rzeszowie działa inaczej
Większość miast wojewódzkich broni się przed depopulacją. Rzeszów ma odwrotny problem: napływ ludzi i kapitału, który trzeba umieć złapać. Silnikiem nie jest tu turystyka ani migracja korporacyjna z całej Polski, tylko dwa lokalne filary. Dolina Lotnicza skupia ponad 165 podmiotów, od Pratt and Whitney po dostawców i ośrodki badawczo-rozwojowe, co tworzy stałą bazę dobrze zarabiających młodych najemców i kupujących. Drugi filar to uczelnie: około 37 tysięcy studentów i jeden z najwyższych w Polsce wskaźników studentów na tysiąc mieszkańców, wyższy niż w Warszawie. To czyni najem inwestycyjny realnym, masowym segmentem, a nie niszą.
Z tego wynikają konkretne konsekwencje dla marketingu, które trzeba znać, zanim wyda się złotówkę na reklamę:
- Rynek rośnie, ale powoli, a prognozy mówią o wzroście rzędu 2 procent do końca 2026 roku, do około 10 900 do 11 000 zł za metr na rynku pierwotnym. Spadków eksperci nie przewidują, więc straszenie klienta przeceną nie ma pokrycia. Lepiej pokazać twarde dane niż grać emocją.
- Rozjazd między ceną ofertową a medianą transakcyjną z aktów notarialnych jest realny. Kto opiera wycenę tylko na ogłoszeniach z portali, ten zawyża i przetrzymuje ofertę. Marketing musi prowadzić do rozmowy o realnej, a nie życzeniowej cenie.
- Inwestor pod wynajem to osobny odbiorca z osobnym pytaniem o zwrot, a nie o metraż dla rodziny. Treści powinny adresować rentowność, niskie wejście względem Warszawy i rytm akademicki najmu, który nakręca sezon od sierpnia do października.
- W rzeszowskim pośrednictwie różnicuje jakość prezentacji. Biura, które stawiają na dobre zdjęcia i home staging, sprzedają szybciej, czasem w kilkanaście dni. To namacalny argument, że marketing nieruchomości jest tu czynnikiem przewagi, a nie kosztem.
Konkurencja jest rozdrobniona i mocna: od Omegi działającej od 1992 roku, przez Opaliński Nieruchomości znane z prezentacji i szybkich sprzedaży, po Stoprocent, BlissHome, Ideal Home i sieci Freedom czy Homfi. Wyróżnik nie polega więc na samej obecności w sieci, bo wszyscy tam są. Polega na tym, jak szybko reagujesz na leada i czy go w ogóle nie zgubisz.
System, który dowozi leady w Rzeszowie
Pozyskanie kontaktu to dopiero połowa pracy. Na rynku, na którym popyt napędzają trzy nakładające się grupy, a oferta deweloperska właśnie urosła do około 2,7 tysiąca lokali, o wyniku decyduje to, co dzieje się w pierwszych minutach po zgłoszeniu. Dlatego budujemy nie pojedynczą reklamę, tylko zamknięty obieg od kliknięcia do rozmowy.
- Kampanie Meta Ads na Facebooku i Instagramie celowane w konkretne segmenty: rodziny patrzące na Drabiniankę i Słocinę, inwestorzy szukający kawalerek przy uczelniach, kupujący z Podkarpacia przenoszący się do stolicy regionu.
- Automatyczny follow-up, który w pierwszych minutach wysyła do leada SMS i mail, a potem przypomina się w dniach 0, 2 i 4. Gdy konkurencja oddzwania nazajutrz, Ty jesteś pierwszym kontaktem, a w sprzedaży nieruchomości pierwszy zwykle wygrywa rozmowę.
- Autorski CRM, w którym każdy lead jest widoczny i opisany statusem. Nic nie ginie w skrzynce ani na karteczce, a Ty wiesz, do kogo wrócić i kiedy.
- Prowadzenie social mediów, które buduje rozpoznawalność biura między kampaniami i karmi remarketing, zamiast zostawiać profil martwym.
Kontakt z leadem w 5 minut nie jest hasłem, tylko ustawieniem w systemie. Przy najmie napędzanym rytmem akademickim, gdzie zainteresowanie potrafi spiętrzyć się w kilka tygodni, ta szybkość przekłada się wprost na liczbę umówionych spotkań.
Ile kosztuje marketing nieruchomości w Rzeszowie
Cena jest jedna i podajemy ją wprost, co na tym rynku wciąż jest rzadkością: 1500 zł miesięcznie. W tej kwocie mieści się całość systemu, czyli prowadzenie kampanii Meta Ads, automatyczny follow-up SMS i mailem, dostęp do autorskiego CRM oraz obsługa social mediów. Nie rozbijamy tego na pakiety i dopłaty, bo specjalizujemy się wyłącznie w nieruchomościach i wiemy, co składa się na działający lejek.
Osobno pozostaje budżet mediowy, czyli pieniądze, które trafiają bezpośrednio do Meta na wyświetlanie reklam. To Twoje środki i Twoja decyzja, ile przeznaczysz na zasięg. My nie bierzemy od nich prowizji ani marży, więc wiesz dokładnie, za co płacisz nam, a ile idzie na samą reklamę.
FAQ
Najczęstsze pytania
Tak, i właśnie dlatego ma sens. Rzeszów jest jednym z nielicznych miast wojewódzkich rosnących demograficznie, z napływem młodych z Podkarpacia, pracowników Doliny Lotniczej i około 37 tysiącami studentów. Popyt jest realny i stały, więc problemem nie jest jego brak, tylko szybkie złapanie kontaktu i niezgubienie go. Do tego służy follow-up w 5 minut i CRM.
Tak. Najem inwestycyjny w Rzeszowie, kawalerki i dwa do trzech pokoi w Śródmieściu oraz przy kampusach, to nie nisza, tylko masowy segment popytu. Kampanie kierujemy osobno do inwestorów, z naciskiem na rentowność i niskie wejście względem Warszawy, a sezonowość najmu od sierpnia do października planujemy z wyprzedzeniem.
Kampanie Meta Ads, automatyczny follow-up SMS i mailem do leada, dostęp do autorskiego CRM oraz prowadzenie social mediów. Cena jest jawna i stała. Osobno dochodzi tylko budżet mediowy wpłacany bezpośrednio do Meta, od którego nie pobieramy prowizji.
Zajmujemy się wyłącznie rynkiem nieruchomości, podajemy cenę otwarcie i łączymy reklamę z systemem, który pilnuje leada aż do rozmowy. Nie obiecujemy cudów ani gwarantowanych spadków cen, których w Rzeszowie nikt poważny nie prognozuje. Pokazujemy, co i jak robimy, a wynik mierzymy liczbą kontaktów i spotkań.
Nie musisz z niczego rezygnować ani zmieniać swoich przyzwyczajeń. Jeśli masz już CRM, w którym pracujesz na co dzień, spokojnie przy nim zostań. Nasz autorski CRM potraktuj wtedy jako panel klienta do obsługi leadów z reklam: w jednym miejscu masz nowe zapytania, automatyczny follow-up i pełną historię kontaktu, a ze swoich narzędzi korzystasz dalej tak jak do tej pory.
Kontakt
Marketing nieruchomości w Rzeszów?
Zacznijmy rozmowę.
Wypełnij formularz i potraktuj to jako test naszego czasu reakcji. Na rozmowie omówimy realia rynku w Rzeszów i to, czy nasz system dowiezie Ci leady.